Po Emausie słów kilka…
W Poniedziałek Wielkanocny Zwierzyniec pełen był rozmów, śmiechu i aromatów wielkanocnych smakołyków. Kolorowe kramy wzdłuż ulic Kościuszki, Senatorskiej i Kasztelańskiej przyciągały odwiedzających regionalnymi wyrobami, rękodziełem i słodkościami.
Na stoiskach rzemieślników i wystawców pojawiły się prawdziwe skarby – od drewnianych zabawek i barwnych witraży, przez rękodzieło z ceramiki i kolorowego szkła, po tekstylia z motywami ludowymi i pachnące świece sojowe. Nie zabrakło piernikowych serc, pajd chleba ze smalcem, waty cukrowej i wózka z gorącą kawą.
Część artystyczna również zachwycała – Zespół Pieśni i Tańca „Krakowiacy” oraz Czerwone Korale – Grupa Pucheroków z Bibic przybliżyły lokalny folklor, a warsztaty pucherokowych czapek pozwoliły uczestnikom stać się częścią barwnego zwyczaju. Spacer z przewodniczką Magdalena Litwa pod Kopiec Kościuszki był wyjątkową podróżą śladami dawnych mieszkańców Krakowa.
Choć wiatr wiał dość mocno, jego siła nie była w stanie popsuć wiosennej radości, zetrzeć z twarzy uśmiechów ani stłumić gwaru odpustu – Emaus tętnił życiem od rana do wieczora!
Serdeczne podziękowania kierujemy do wszystkich, którzy przyczynili się do organizacji wydarzenia – artystów, wystawców, prowadzących warsztaty i spacery oraz oczywiście wszystkich, którzy odwiedzając Emaus, współtworzyli niepowtarzalną atmosferę święta tradycji i rzemiosła. Dziękujemy, że byliście z nami!